Rycerskie Dni Rodzin - Uzdrawiająca moc przebaczenia

1-3 maja

Rodziny w Niepokalanowie Lasku w majowy weekend to już tradycja. W tym roku w Rycerskich Dniach Rodzin wzięło udział 21 rodzin z całej Polski. Konferencje - świadectwa o mocy przebaczenia - prowadziło małżeństwo Aldona i Artur Wiśniewscy z fundacji "Tak dla Rodziny".

Już od 12 lat rodziny spotykają się w majowy weekend na Rycerskich Dniach Rodzin. Spotkanie prowadzi Fundacja Niepokalanej, a opiekunem duchowym jest o. Piotr Maria Lenart - franciszkanin i wiceprezes Stowarzyszenia "Rycerstwo Niepokalanej" w Polsce. W spotkaniu pomagali animatorzy - opiekunowie dzieci, a modlitewne zaplecze zapewniło ponad 100 klauzurowych zgromadzeń żeńskich w Polsce.

W tym roku swoim doświadczeniem życia w rodzinie i ewangelizacji przez śpiew dzielili się członkowie zespołu „Moja Rodzina” Aldona i Artur Wiśniewscy, którzy prowadzą także fundację „Tak dla Rodziny”. Na zakończenie spotkania ponad 40 osób, czyli prawie wszyscy, którzy jeszcze nie należeli do Rycerstwa Niepokalanej, wstąpili w jego szeregi, zamierzając siebie i swoje rodziny Matce Bożej.

Przebaczenie i jego uzdrawiająca moc były głównym tematem spotkania. Poruszono kwestie związane z tym, kiedy i jak przebaczać. Nie zabrakło konferencji i rozmów o roli proszącego o przebaczenie oraz przebaczającego. "Przebaczenie bowiem - jak zaznaczył o. Piotr - to pewien proces i sposób przeżywania zranienia oraz uzdrowienie z żalu za to, że zostało się skrzywdzonym". Aldona zauważyła, że "małżeństwo powinno być szkołą przebaczania oraz powierzania Panu Bogu swoich spraw, szkołą dialogu i rozmowy, wyjaśniania kwestii spornych czy delikatnych. Małżeństwo to szkoła bycia blisko siebie nawzajem oraz z Panem Bogiem, to miejsce, gdzie powinniśmy czuć się bezpiecznym". Ponadto Aldona i Artur opowiedzieli o swojej drodze do małżeństwa oraz kiedy i dlaczego postanowili przyjąć Jezusa do swego życia. "Filarem naszej rodziny - mówił Antoni - była wiara, nadzieja i miłość. Najtrudniejszym była dla mnie ufność. Nie jest łatwo ufać, gdy doświadczają nas przeciwności, gdyż w tych momentach jesteśmy zmuszeni, by w inny sposób spojrzeć na swoją rodzinę i zastanowić się, co Bóg od niej oczekuje i jak mam na wolę Bożą odpowiedzieć. Nasze pobożne życzenia i wyobrażenia nie zawsze są zgodne z wolą Bożą. Jednak doświadczenia czy trudności nie są za karę, ale z perspektywy czasu widać, jak z tych sytuacji trudnych Pan sprowadził na nas jeszcze większe dobro".

"Musimy dobrze wychowywać dzieci - kontynuowała Aldona. - Gdy nauczymy je jak przebaczać, to w dorosłym życiu będą to umiały".

Konferencje, przeplatane świadectwami z konkretnych wydarzeń z życia rodziny Wiśniewskich, w których zadziałał Pan Bóg, były ubogacone muzycznymi szlagierami ich rodzinnego zespołu "Moja Rodzina".

Przez kolejne dni spotkania o. Piotr podczas kazań mówił o przebaczaniu w codziennym życiu rycerza Niepokalanej. Wskazał też pięć cech, które charakteryzują oddanie się Niepokalanej na wzór św. Maksymiliana Kolbego. Nawiązywał także do tego, komu i w jaki sposób należy przebaczać. Mówił, że trzeba przebaczać mądrze i w kontekście odpowiedzialności za zbawienie bliźniego.

Animatorzy opiekowali się dziećmi, podzielonymi na różne grupy wiekowe, starając się przybliżyć dzieciom, czym jest oddanie się Niepokalanej, adekwatnie do ich wieku. Owocem tych spotkań było pasowanie na rycerzy i giermków Niepokalanej.

Po raz pierwszy rodzice z dziećmi mogli uczestniczyć w rodzinnym pikniku, zorganizowanym przez grupę zawodowych wodzirejów. Poprowadzili oni zabawy integracyjne i konkursy, które mocno angażowały zarówno najmłodszych, jak i najstarszych członków rodziny.

Ważnym elementem spotkań są wieczorne celebracje. Wieczór uwielbienia, przeplatany tekstami o Bożym Miłosierdziu z Dzienniczka św. Faustyny, poprowadzili Aldona i Artur Wiśniewscy. Podczas celebracji „Modlitwa o miłość” małżonkowie odnowili swoje przyrzeczenia małżeńskie oraz zawierzyli swoje rodziny św. Józefowi - opiekunowi rodzin. Na pamiątkę odnowienia przyrzeczeń małżeńskich zabrali ze sobą świece wykonane przez najmłodsze "pociechy" podczas zajęć w grupach.

Wzruszający był czas świadectw w ostatnim dniu spotkania, podczas którego małżonkowie dzielili się swoim doświadczeniem przebaczenia. Żony mówiły o swoich mężach i przebaczeniu, którego doznały lub były jego świadkami. Nie zabrakło łez wzruszenia, gdy mówiono o przebaczeniu rodzicom czy innym osobom, od których niektórzy wiele wycierpieli. W każdym świadectwie przewijała się myśl, że przebaczenie daje wiele radości oraz że najtrudniej jest przebaczyć samemu sobie.

tm / red.