Białystok: Owoce jedności

2017-12-08

Do uroczystości Niepokalanego Poczęcia NMP w parafii św. Wojciecha w Białymstoku przygotowywaliśmy się długo i z wielkim zaangażowaniem, przez 33-dniowy okresu ćwiczeń duchowych. Zapraszając wszystkich do ofiarowania się Panu Jezusowi przez ręce Maryi Niepokalanej według Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do NMP św. Ludwika Grignion de Montforta. Przygotowanie polegało na kilku spotkaniach po Eucharystii z ks. Karolem Piniewskim - przyjacielem Rycerstwa Niepokalanej, który prowadził rekolekcje, głosząc katechezy na temat najwyższego aktu czci względem Maryi, którym jest całkowite osobiste oddanie Jej siebie. Dopełnieniem kazań ks. Karola były indywidualne codzienne rozważania i modlitwy w domu, na podstawie otrzymanych materiałów.

W ABC osobistego oddania się Maryi czytamy:

W dobie Milenium chrześcijaństwa szerzymy własną ideę społecznego oddania Narodu w macierzyńską niewolę Maryi za wolność Kościoła w świecie współczesnym, ale nadto sięgając do autentycznych wzorców kościelnego nabożeństwa do Maryi, wprowadzić pragniemy w możliwie najszersze kręgi wierzących Polaków praktykę osobistego oddania się Matce Bożej. Sięgamy w nim nie tylko do św. Ludwika, ale wykorzystać pragniemy rodzime doświadczenia XVI i XVII-wiecznych polskich niewolników Maryi, a nadto i przede wszystkim ideologię wielkiego "Szaleńca Maryi Niepokalanej" św. Ojca Maksymiliana Kolbego, Jana Pawła II z jego "Totus Tuus, Maryjo" oraz osiągnięcia polskich duszpasterzy maryjnych...

Do uroczystości Niepokalanego Poczęcia przygotowywaliśmy się także poprzez nowennę, którą prowadził ks. Adam Szot - opiekun MI. Staraliśmy się w ciągu tej nowenny, aby jak najwięcej przyczynić się do zdobycia dusz przez Maryję dla Jezusa i dla Jej Rycerstwa. Odprawiając modlitwy nowennowe, prosiliśmy, aby zwycięstwo Dziewicy Niepokalanie Poczętej było zbawieniem dla świata, a tryumfem Jej Syn, Chrystusa Króla.

W Godzinie Łaski modlitwom przed Najśw. Sakramentem przewodniczył również ks. Adam. Oddawaliśmy cześć Matce Zbawiciela oraz prosiliśmy Ją o potrzebne łaski. Kościół był wypełniony wiernymi, wśród których modlił się ks. prob. Jan Wierzbicki. Ponad ćwierć wieku wcześniej, jako młody wikary w białostockiej Farze zakładał razem z Danutą Artemiuk pierwszą wspólnotę MI w mieście.

Pięknym owocem starannych przygotowań była uroczysta Eucharystia, zamówiona przez Rycerstwo Niepokalanej, po której 69 osób z różnych wspólnot modlitewnych miasta i okolic, wśród nich rycerze Niepokalanej, złożyło akt osobistego ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez ręce Maryi. Otrzymali Cudowne Medaliki na niebieskich wstążeczkach, które ks. Karol każdej osobie nałożył na szyi. Złożyli Matce Bożej dar w postaci czerwonych róż. Spośród tych szczęśliwych osób, 43 podpisało deklaracje wstąpienia do Rycerstwa Niepokalanej i otrzymało dyplomiki MI. Wśród nich było czterech młodych ministrantów. Radowaliśmy się bardzo taką hojnością Matki Bożej, spotykając się na agapie przygotowanej przez Rycerstwo, która trwała aż do Apelu, odprawianego przez ks. Proboszcza.

Nie byłoby takiego zawierzenia i takiej radości, gdyby nie było Nowenny Fatimskiej, odprawianej przez 9 lat w parafii, pod przewodnictwem niezmordowanej Miry Borowskiej, użyźnionej jej cierpieniem fizycznym. Nieustannej modlitwy, tzw. Jerycha Różańcowego, Rycerstwa i nie tylko, kontynuowanej od trzech lat, wstawiennictwa wielu świętych, których relikwie są czczone w białostockiej świątyni, adoracji Pana Jezusa w Najśw. Sakramencie i modlitw wszystkich wspólnot parafialnych, a szczególnie starania osób ze wspólnoty Intronizacji Najśw. Serca Pana Jezusa, wzrastających we wspólnocie Przyjaciół Oblubieńca, wśród nich Moniki Jedynak i Marcina Ostapowicza. Modlitwa, życzliwość kapłanów, wzajemna miłość między osobami z różnych wspólnot i panująca jedność, przyczyniła się do zawierzenia swego życia Panu Jezusowi przez Maryję Niepokalaną, tak licznej grupy osób.

Bogu niech będą dzięki.

Teresa Dołęgiewicz